
Let's go to Košice, Slovakia...
Za nami czas grudniowych koncertów - świąteczne występy Tomasza Szweda, opłatkowe spotkanie w Milano / Alamo. Zbliża się koniec roku - czas podsumowań, które u nas tradycyjnie przyjmą formę plebiscytu. Jubileuszowy, X Plebiscyt Dyliżanse 2009 królować będzie na naszych łamach, jak i na łamach Dwutygodnika Dyliżans, od pierwszych dni nowego roku, aż do 24 kwietnia, na kiedy to planowany jest Koncert Galowy Laureatów Plebiscytu.
Ale zanim to nastąpi chciałbym podzielić się z naszymi Czytelnikami moimi wrażeniami ze świątecznego koncertu u naszych południowych sąsiadów - w słowackich Koszycach.
Tegoroczny koszycki koncert bożonarodzeniowy organizatorzy postanowili poświęcić pamięci zmarłego w październiku Petera Duli - wybitnego słowackiego wokalisty countrowego, lidera grupy Veslári. Warto podkreślić, że Peter Dula odnosił jako countrowy wokalista sukcesy nie tylko w rodzimej Słowacji, ale w całej Europie, a także w USA, gdzie wystąpił m.in. w kultowej Grand Ole Opry w Nashville.
Przyznać muszę, że do dziś jestem pod wrażeniem niezwykłej atmosfery tego koncertu. Od pierwszego do ostatniego taktu perfekcyjnie wykonywanej muzyce towarzyszył pokaz zdjęć Petera. I 3 zjawiska, które nie przestają mnie w słowackich imprezach muzycznych fascynować od lat:
1. szczególny zapał i radość muzykowania artystów;
2. niezwykła muzykalność i zaangażowanie publiczności;
3. przyjazny lub przynajmniej obojętny stosunek reszty społeczeństwa, a więc całkowity brak pokutującego u nas jeszcze czasami stereotypu myślenia "country = wiocha i obciach".
Na tym jednak nie koniec. W finałowej części wydarzenia organizujący całość Laco Sasák ku zaskoczeniu wszystkich obwieścił, że pamiątkowa gitara, którą Peter dostał jako nagrodę specjalną na Festiwalu Visagino Country na Litwie i którą przed śmiercią podarował Lacowi, jako swojemu nauczycielowi i przyjacielowi, otóż, że ta gitara zostanie przeznaczona na Nagrodę im. Petera Duli i każdego grudnia będzie trafiać na rok do kolejnego laureata tej Nagrody.
W tym momencie Laco zawiesił na chwilę głos, by wreszcie obwieścić oczekującej z zapartym tchem publiczności, że w pierwszej edycji Nagrodę otrzymują ex aequo: Allan Mikušek i Lonstar, tak, że każdy z nich używać będzie gitary Petera przez 6 miesięcy.
Kiedy wracałem z głową pełną wrażeń, powoli, zaśnieżonymi drogami, do Warszawy, przypomniał mi się dyliżansowy komentarz Woźnicy sprzed jakiegoś czasu, w którym pisał, jak wiele w zakresie countrowego wykonawstwa muzycznego moglibyśmy nauczyć się od naszych sąsiadów. Po raz kolejny uświadomiłem sobie, że w zakresie produkcji wydarzeń muzycznych też.
Wesołych Świąt!
Mikołaj J. Kruczyński
» powrót




